10. Serce Jezusa - w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności

Powyższe wezwanie jest dosłownie uformowane ze słów św. Pawła, który w Liście do Kolosan stwierdza, że w Jezusie Chrystusie "wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte" (Koi 2, 3). To znaczy, że Chrystus posiada doskonałą znajomość wszelkich praw naturalnych i nadnaturalnych.

Jezus jest Bogiem, ma więc mądrość niestworzoną. Boską i ludzką. Będziemy tutaj mówili raczej o ludzkiej mądrości Jezusa. Jako człowiek posiadał Jezus wszelką mądrość, jaką Bóg rozlał w świecie stworzonym. Miał także pełnię wiedzy: znał doskonale wszystko, co pojąć może rozum ludzki. Żaden mędrzec ani żaden uczony nie będzie nigdy wiedział tego, co wiedział Jezus. Gdyby Jezus chciał, mógłby odkryć wszystkie tajemnice przyrody i nieznane jeszcze prawa fizyczne. Lecz nie przyszedł On na ziemię po to, aby uczyć mądrości tego świata. Pragnął nauczyć nas prawd nieporównanie cenniejszych, prowadzących do zbawienia.

Mądrość Chrystusa Pana jaśnieje na każdej stronicy Ewangelii. Nie było dla Niego nic ukrytego. Wnętrza sumień ludzkich stały przed Nim otwarte. Wszystko było jasne: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jezus przepowiedział z całą dokładnością okoliczności swojej śmierci. Jego proroctwa dotyczące losów Kościoła spełniają się nieustannie w ciągu wieków.

Nauka Chrystusa jest przedziwna. Nie jest to system filozoficzny, wypracowany stopniowo, jak to się dzieje wśród ludzi oddających się nauce. Wszystko, co głosił Jezus, powstało już gotowe, bez żadnego doskonalenia, jakby jakiś meteor, który z kosmosu spadł na ziemię. Już mając lat dwanaście Jezus wprawił w podziw uczonych w Piśmie, był nawet niezrozumiany przez swoją Matkę. Zawstydzał faryzeuszy do tego stopnia, że w końcu zrezygnowali z dyskutowania z Nim. Chrystus swoimi naukami fascynował tłumy. Wysłannicy kapłanów mówili o Nim pełni podziwu: "Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak jak ten człowiek" (J 7, 46). Kapłani pytali: "Skąd u Niego ta mądrość, skoro się nie uczył?" (por. Mt 13, 54). Słowa Jezusa były tak głębokie, że wprawiały w zdumienie - a zarazem tak proste, że porywały serca wszystkich słuchaczy. Była to rzeczywiście mądrość Boska, nieskończona, dostosowana jednak do przyjęcia przez zwykłego człowieka.

Słowa Jezusa do końca wieków będą przedmiotem rozmyślania i podziwu; Ewangelia stanie się szkołą, w której będą się formować święci. Wielką mądrość Jezusa widzimy w ustanowionych przez Niego sakramentach i w założonym przezeń Kościele. Mijają wieki i nie odczuwa się potrzeby zmiany czegokolwiek z tego, co On ustanowił.

Odnotujmy jednak, że Chrystus wszystkie te skarby swej mądrości i umiejętności wykorzystał, aby nimi służyć, aby tworzyć dzieła miłości. To, co tu powiedzieliśmy o mądrości i wiedzy Chrystusa, niech będzie światłem, które pozwoli nam lepiej poznać wielkość naszego Zbawiciela, i pokarmem dla naszej pobożności i miłości. Bo przecież nasz Zbawiciel dzięki swej wszechwiedzy wiedział, jaka czeka Go męka, a nawet przez trzydzieści trzy lata musiał ją duchowo przeżywać. Miał przed oczami obraz swoich cierpień w Ogrójcu, aresztowania, biczowania, cierniem koronowania i okrutnej śmierci na krzyżu. W Ogrójcu Chrystus widział wszystkie grzechy ludzkie, w tym też i moje grzechy. Chrystus widział, że dla wielu grzeszników Jego męka będzie daremna. Niech myśl ta pomoże nam wzbudzić w sobie akty skruchy i miłości.